Życie na Marsie – trzy opcje obosieczne.

Moje refleksje dotyczące życia na Marsie zapoczątkowało częste w astrobiologii twierdzenie o tym, że życie, kiedy już zaistnieje, jest bardzo trwałe i potrafi znosić ciężkie warunki, przetrwać trudne okresy i ewoluować mimo przeciwności losu (choć w zasadzie określenie „mimo” jest tu paradoksalne, bo to właśnie przeciwności losu powodują, że życie w ogóle ewoluuje). Często pojawiają się też powołania na Marsa w kontekście rozważań Równania Drake’a i Paradoksu Fermiego, że skoro mamy tuż obok siebie planetę, na której istnieją spore szanse, że kiedyś istniało na niej życie, a może nawet pod gruntem nadal ono istnieje, to należy założyć, że życie nie jest tak trudne do zainicjowania, a stąd że pod Równanie Drake’a zasadniej jest podstawić bardziej optymistyczne wartości. W kontekście Równania oznacza to oczywiście wzrost prawdopodobieństwa występowania we Wszechświecie i w naszej galaktyce inteligentnych cywilizacji.

Czytaj dalej „Życie na Marsie – trzy opcje obosieczne.”

Paradoks Fermiego – ludzka tęsknota za obcym. Część II

Czym jest Wielki Filtr?

Na drodze ewolucyjnej planety powstaje wiele trudności, zanim wykształci ona cywilizację, nawet jeśli czysto teoretycznie dużo planet ma taką fizyczno-chemiczną możliwość. Planeta podlega naturalnym katastrofom, które mogą ją sterylizować albo uniemożliwić prostemu życiu przejście do form wysoko rozwiniętych. Jest możliwe, że już pierwszy krok – same narodziny życia ze złożonych abiotycznych cząsteczek – jest takim filtrem. Wielki Filtr oznacza więc próg, który jest tak trudny do pokonania, że dokonują go tylko nieliczne światy, dajmy na to 1 na 10 000.

Czytaj dalej „Paradoks Fermiego – ludzka tęsknota za obcym. Część II”

Paradoks Fermiego – ludzka tęsknota za obcym. Część I.

Prawdopodobnie każdy, kto interesuje się zagadnieniem życia pozaziemskiego oraz możliwością występowania we Wszechświecie obcych cywilizacji, zna Paradoks Fermiego. Przedstawia on bowiem możliwe odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie rejestrujemy w kosmosie żadnych śladów istnienia innych cywilizacji, skoro wyliczenia (znane jako Równanie Drake’a, na które Paradoks ten jest odpowiedzią) zdają się wskazywać, że raczej powinno być ich bardzo dużo. Wydaje się również zdroworozsądkowym założenie, że skoro my sami jesteśmy zrodzeni w kosmosie przez fizykę i chemię, na bazie której ten wszechświat funkcjonuje, to powinny istnieć analogiczne jak my rezultaty w innych miejscach niż tylko planeta Ziemia. Zwłaszcza zważywszy na zakres możliwości, jakie niesie niewyobrażalna wielkość Wszechświata.

Czytaj dalej „Paradoks Fermiego – ludzka tęsknota za obcym. Część I.”