Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część V)

Refleksje końcowe.

O tym, że droga, jaką obrała cywilizacja na Ziemi, jest czymś nietypowym dla Homo sapiens, świadczy odmienność ogółu ludzkich kultur od świata zachodniego, odrzucenie przez większość z nich wartości rozwoju dla niego samego i nieprzyjęcie zachodniego modelu życia i świata technologicznego, lecz jedynie przetworzenie ich na swoje „skromne” potrzeby. Ale świadczy o tym także odmienność od Zachodu również tych kultur, które wytworzyły rozbudowane systemy filozoficzne i koncepcje naukowe, osiągnięte niezależnie od wpływu Zachodu, co do których można by sądzić, że były na drodze do stworzenia cywilizacji technologicznej. W kulturach tych jednak co prawda istniała stymulacja pewnego rozwoju naukowego oraz filozoficznego, ale innego niż typ, który doprowadził Zachód do tego, czym stała się ludzkość w XX wieku.

Czytaj dalej „Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część V)”

Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część IV)

Setki sposobów zaspokajania ciekawości, lecz tylko jeden sposób badania naukowego.

Przyjrzyjmy się przykładom, w jaki sposób filozofia raczej zapobiega wynalezieniu metodologii naukowej, niż do niej prowadzi.

Czytaj dalej „Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część IV)”

Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część III)

Czasem przegrywają ścisłowcy.

Na wstępie do artykułu podałem informację, że analiza ilości potencjalnych cywilizacji technologicznych w kosmosie wymaga kompetencji szerszych niż te, którymi dysponują astrobiologowie, a stąd szacunki te zawyżają uzyskiwane wartości. Podam teraz przykład, który unaoczni problem, o który mi chodzi.

Czytaj dalej „Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część III)”

Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część II)

Więc jaki jest Homo sapiens?

Europocentryzm znacząco wpłynął także na błędy niektórych dziedzin nauki. Najbardziej widoczne było to w psychologii, bowiem praca badawcza w tej dziedzinie oparta była na założeniu, że normą psychologiczną jest to, jak funkcjonują ludzie w kulturze zachodnioeuropejskiej. Bardzo wiele zatem rzeczy, które były uwarunkowane kulturowo, postrzegaliśmy jako wykładnię biologiczną naszego gatunku. Wszelkie opracowania teorii osobowości, zaburzeń osobowości, chorób psychicznych, psychologii rozwoju, psychologii emocji, psychologii umysłu, jak i wiele innych pod-dziedzin tej dyscypliny okazały się jednak mieć sens tylko w zastosowaniu do naszej własnej kultury lub kultur do nas podobnych, a nie do człowieka w ogólności. W ten sposób np. okazywało się, że ogół przedstawicieli pewnej kultury Indian… ma schizofrenię. Nie mówiąc już o takich wynalazkach jak testy inteligencji, czy wciąż niezrozumiały dla wielu ludzi gender (sposób, w jaki dana kultura organizuje kwestie społeczne związane z płcią). Również neuropsychologia różni się w wielu aspektach dla przedstawicieli różnych kultur.

Czytaj dalej „Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część II)”

Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część I)

Wprowadzenie.

Tekst ten jest trzecim, końcowym esejem cyklu dotyczącego problemów ewolucji życia ku powstaniu cywilizacji technologicznej. Jest to również drugi z tekstów, który podejmuje problematykę niewystarczalności powstania na planecie wyższej inteligencji, aby narodziła się na niej cywilizacja.

Czytaj dalej „Homo sapiens to za mało. Od człowieka do cywilizacji (Część I)”

Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część III)

…ale nie mam rąk.

W tej części zajmę się problemami gatunkowymi, jakie stoją na przeszkodzie do przejścia z inteligencji na poziomie ludzkim do stworzenia technologicznej cywilizacji.

W którymś z odcinków serialu „Włatcy móch” widziałem scenę, w której jeden z bohaterów siedział związany i nie mógł się uwolnić. Nad nim wisiał Bóg symbolicznie przedstawiony jako oko opatrzności, czyli oko wpisane w trójkąt. Bohater poprosił Boga, aby ten go uwolnił, Bóg jednak odpowiedział: „Nie mogę, nie mam rąk”. Tamten stwierdził: „Przecież jesteś wszechmocny”. Bóg na to: „Tak… ale nie mam rąk”.

Czytaj dalej „Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część III)”

Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część II)

Zasoby planety i ich wykorzystanie.

Inteligencja, która pokona dotychczas przedstawione problemy, stoi przed innymi czynnikami środowiskowymi, które będą filtrowały prawdopodobieństwo powstania cywilizacji. Są to zasoby naturalne planety oraz możliwość i umiejętność ich wydobycia oraz wykorzystania.

Czytaj dalej „Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część II)”

Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część I)

Zastanawiając się nad zagadnieniem cywilizacji z perspektywy astrobiologii, czyli jako zjawiska rodzącego się z pierwotnie nieożywionej planety i przechodzącej całą drogę ewolucji aż po wysoką inteligencję, rozważamy nie tylko kwestię obcych cywilizacji i nawiązania z nimi kontaktu, ale przede wszystkim kontemplujemy nasz własny fenomen rozwojowy. Właśnie dlatego tak ciekawa jest astrobiologia, ponieważ uczy nas ona o nas samych czegoś, czego nie powie nam żadna inna nauka. Pozwala zrozumieć nasz fenomen w skali wszystkiego, co istnieje.

Czytaj dalej „Od inteligencji do cywilizacji. Wąski most, a nawet przepaść. (Część I)”