Być może na Wenus jednak nie ma fosfiny

Dzisiaj będzie gorzko.Ponowna analiza danych z ALMA wykazała, że na Wenus nie ma fosfiny lub w najlepszym razie uzyskane dane nie pozwalają na jej stwierdzenie.
https://spidersweb.pl/2020/10/fosforowodor-a-wenus-falszywy-pozytyw.html

Fosfina miała być na tej planecie zagadką, która stała się ostatnio bardzo głośna przez postulat możliwego biologicznego pochodzenia tego związku. Media i entuzjaści rzucili się na tę wiadomość z wielkim optymizmem, ale nie zapominajmy, że tak też działa rynek – media muszą mieć klikanie, a naukowcy branie (dlatego też niektórych dziedzin nigdy nie należy poddawać prawom jedynie rynkowym, bo to tylko szkodzi ich statutowi).

O tym, że postulowanie życia na Wenus nacechowane jest nie tylko dużym optymizmem, ale też sprzecznością założeń, pisałem tutaj:
https://astrohomines.wordpress.com/2020/09/22/fosforowodor-na-wenus-czyli-fosforowodor-na-wenus-czesc-iii/

Obecna praca nie wyklucza stanowczo, że na Wenus fosfiny nie ma. Mowa jest o tym, że dotychczasowe badania nie pozwalają na wyciągnięcie takiego wniosku, a w związku z tym dalsze twierdzenie, że na Wenus występuje fosforowodór, jest nieuzasadnione naukowo.

Jakie płyną z tego wnioski? Oczywiście takie, że w nauce nigdy nie można być niczego pewnym do końca. Weryfikacja przedstawiona w pracy odkrywców fosfiny wydawała się szeroka, co pozwalało sądzić, że odkrycie można uznać za pewne. A i tak inni badacze wykazali w niej błędy.

Niektórzy być może pomyślą, że w związku z tym metoda naukowa jest mało wiarygodna, bo „jedni naukowcy powiedzą jedno, a inni powiedzą drugie”. Takie twierdzenie jednak będzie oznaką niezrozumienia, czym nauka jest w istocie. Metoda naukowa właśnie nie polega na napisaniu jednej pracy przez jeden zespół badaczy. To, co odkrył zespół ogłaszający fosfinę na Wenus, było tylko częścią naukowego procesu dochodzenia do prawdy, pierwszym krokiem, który wymagał dalszego, niezależnego zweryfikowania. Dopiero kolejne prace badawcze mają charakter weryfikujący. Tutaj nastąpiła weryfikacja negatywna. Ale i to nie oznacza, że jest to końcowy proces. Atmosfera Wenus będzie jeszcze długo badana pod kątem niedawnej sensacji i dopiero kolejne badania dadzą nam pewniejszą odpowiedź w tym temacie.

A co z tym, że sprawa ta została tak nagłośniona zanim doszło do dostatecznej weryfikacji? Tak już działają media. Nie należy mylić mediów informacyjnych, które prawami rynku stają się mediami pseudo-informacyjnymi i krzyczącymi każdą potencjalną sensacją bez znaczenia na ile wiarygodną, z nauką. Ani nie należy mylić entuzjazmu pojedynczych naukowców z nauką jako taką, ponieważ tutaj też zachodzą te same prawa. Głośniejsza sprawa daje konkretnym naukowcom większą uwagę, a ta pozwala uzyskać większe profity w postaci finansowania badań oraz wagę własnej osoby za sprawą ilości cytowań. Badacze również nie są wolni od zarówno słabości psychologicznych człowieka, jak i warunków systemowych, w jakich funkcjonują. Większość ludzi chce odnieść sukces, a system nagradza tych, o których jest głośno. I dlatego właśnie metoda naukowa to system rozłożony na cały naukowy świat, a nie na pojedynczych badaczy.

I jakkolwiek dla nas ważną postacią w tym odkryciu jest nasz rodak dr. Pętkowski, w wywiadach, które obiegły Internet, łatwo było dostrzec a-naukowy optymizm, przekraczający granice nauki na rzecz bardzo optymistycznej spekulacji o życiu, rozdmuchując sprawę ponad faktyczne dane, Oraz, jak pokazałem w powyższym linku, dokonując niekonsekwentnych założeń. Naukowcy powinni powściągać hurra-optymizm mediów jako niezasadny naukowo, a nie go podsycać, ewentualnie podsycać tylko w jakichś granicach naukowej wiarygodności. W przypadku odkrycia fosfiny ta granica czasem była przekraczana.

W takich jednak żyjemy czasach – z jednej strony wspaniałych dla nauki, z drugiej kuriozalnych, gdzie nawet nauka musi swoje pokrzyczeć, aby móc zrobić na swoim polu więcej badań. Moim osobistym zdaniem takie postępowanie jest „na krótką metę”. Przynosi chwilową korzyść zespołowi w postaci skierowania uwagi świata na odkrycie, ale długoterminowo szkodzi zarówno światu naukowemu jako takiemu, jak i samym badaczom. A dzieje się tak, ponieważ raz wykazany błąd lub nadużycie karane są potem srogo – brakiem zaufania i brakiem poważnego traktowania. Odbija się to nie tylko na tych poszczególnych naukowcach, którzy w mediach powiedzieli za dużo względem uzyskanych wyników, ale i na stosunku ludzi do nauki jako takiej, bo większość ludzi jako takich myli ze sobą krzyki medialne i naukę.

Rzecz miała się analogicznie w roku 1996, kiedy ogłoszono odkrycie wymarłego życia na Marsie. Do dziś, po 24 latach, wciąż większość ludzi mówi, że „nauka już się raz pomyliła”, podczas gdy nie zrobiła tego nauka, tylko jeden zespół badaczy, któremu większość naukowców zarzucała przedwczesność tej informacji.

Co dalej? Wenus będzie nadal badana i będziemy uzyskiwać nowe, precyzyjniejsze informacje. Może fosfina będzie, może nie. W moim osobistym odczuciu odkrycie fosfiny, tym bardziej jeśli miałoby jednak jej tam nie być, bardziej szkodzi badaniom Układu Słonecznego niż pomaga. Cała bowiem uwaga została skierowana na atmosferę Wenus, a sytuacja ta zmienia priorytety misji bezzałogowych, podczas gdy agencje kosmiczne budżet mają tylko jeden. Możemy np. albo wysłać sondę do Urana lub Neptuna, albo na Wenus. W kontekście tego, że prawdopodobieństwo istnienia życia na Wenus jest absolutnie znikome, możemy w ten sposób odstrzelić sobie bardzo ciekawe plany badawcze planet i ich księżyców, które są do tej pory najmniej poznane, a bardzo na to zasługują. Wenus jest oczywiście wspaniałą i bardzo ciekawą planetą, ale ja osobiście kibicuję misjom do Urana i Neptuna, albo chociażby ponownie na Tytana (właśnie odkryto tam nietypowe związki węgla), bo tam jest więcej tajemnic, niż rezygnować z tego po to, aby na Wenus nie odkryć życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s