„W naszym Układzie Słonecznym”, czyli językowa makabra w artykułach astronomicznych

Dzisiaj będzie nieco żartobliwie 🙂

Za każdym razem, kiedy na portalach astronomicznych widzę wyrażenia typu „Nasz Układ Słoneczny”, „W naszym Układzie Słonecznym”, „W naszej Drodze Mlecznej” itp., włącza mi się taki wewnętrzny „grammar nazi”, jakby mnie ktoś dźgnął palcem w oko.

Te kłujące zmysły wyrażenia są oczywiście błędem, naprawdę rażącym, a są one, o dziwo, notorycznie popełniane na stronach popularnonaukowych, czyli takich, które mają niejako obowiązek dbać o poprawność używanego języka, gdyż są związane z nauką.

To są oczywiście słynne i zdawałoby się znane wszystkim pleonazmy, wyrażenia takiego typu jak „cofać się do tyłu”, „schodzić w dół”, „kontynuować dalej”, „akwen wodny”, czy „fakt autentyczny”. Czyli tak zwane „masło maślane”. Pleonazmy można popełniać tylko wtedy, jeśli bez nich tekst jest mniej zrozumiały lub brzmi dziwnie. Jednak takie przypadki są rzadkie. Znakomita większość to po prostu brak logiki w konstrukcji zdania.

„Układ Słoneczny” to nazwa własna. Nie ma żadnych innych Układów Słonecznych niż nasz. Z wyrażenia „w Układzie Słonecznym” wynika więc bez żadnej wątpliwości, że chodzi o NASZ układ planetarny, a nie żaden inny. Wyrażenie więc „W naszym Układzie Słonecznym” jest właśnie masłem maślanym. Analogicznie „W naszej Drodze Mlecznej”, czy „W naszej Galaktyce” (ponieważ pisanie wielką literą określa właśnie naszą galaktykę, a nie inną. O innych galaktykach piszemy małą literą).

Oczywiście poprawnymi formami są jedynie „Układ Słoneczny”, tudzież „w Układzie Słonecznym”, albo „nasz system planetarny”, „nasz układ planetarny”, „w naszym układzie planetarnym”, ewentualnie krótko „nasz układ” i „w naszym układzie”, jeśli z kontekstu wiadomo, że chodzi o słoneczny/planetarny.

Jest jeszcze oczywiście możliwość potocznego określenia obcego układu planetarnego jako „innego układu słonecznego”, wtedy jednak piszemy małymi literami, ponieważ nie używamy nazwy własnej: „W innych układach słonecznych”… itd. Odradzałbym jednak używania takiej formy, ponieważ określanie innych gwiazd jako słońc jest tylko potoczne (czyli niepoprawne), ew. poetyckie. A tekstu popularyzacyjnego lepiej jest nie poetyzować, bo raczej wyjdzie to śmiesznie niż ciekawie.

Także po przeczytaniu tego postu być może i Was, tak jak mnie, dopadnie klątwa wszędobylskich „naszych Układów Słonecznych”, ponieważ popełniane są one w tekstach prawie każdej strony popularyzującej wiedzę z astronomii, nie mówiąc już o artykułach astronomicznych pisanych przez portale nie związane z tą dziedziną. I może się trochę czepiam, ale uważam, że jeśli ktoś zajmuje się pisemnym przekazywaniem wiedzy, czyli pisaniem o nauce, to powinien umieć pisać. Język polski jest trudny i drobne błędy się zdarzają, nie każdy musi wiedzieć, że w wyrażeniu „mimo że” nie stawiamy przecinka itd., ale w przypadku pisania o nauce pleonazmy należą do wiedzy elementarnej.

Od teraz będzie się Wam inaczej czytało artykuły o „naszych Układach Słonecznych”, więc z góry przepraszam ze zepsucie życia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s