Sfilmowana ewolucja, czyli coś przerażającego

Dzisiaj coś fascynującego z dziedziny ewolucji, choć jednocześnie przerażającego.
Kilka lat temu dokonano pierwszego w historii sfilmowania naocznie postępującego procesu ewolucji organizmów. To jest już interesujące samo w sobie, ale to, co przedstawia dokument, powinno raczej budzić niepokój. Chodzi bowiem o oporność na antybiotyki wśród bakterii.

Wynalezienie antybiotyku było rewolucją w medycynie. Wcześniej każdy najdrobniejszy zabieg mógł się skończyć śmiercią ze względu na zakażenie. Dziś tej rewolucji nie doceniamy, bo jak na coś zachorujemy, to idziemy do lekarza i dostajemy antybiotyk, po czym zaraz wracamy do zdrowia (jeśli chorobę powodują bakterie, bo antybiotyki nie zwalczają wirusów). Antybiotyki to dla nas rzecz normalna. Ale co by się stało, gdyby ich zabrakło? Nasze życie by się zmieniło mocniej, niż się wydaje. Brak antybiotyków to śmierć na wiele chorób, których dzisiaj w ogóle nie postrzegamy jako groźnych.

A tymczasem taka sytuacja może nastąpić, właśnie za sprawą ewolucji. Bakterie ewoluują. Szybko i bardzo. Stają się odporne na nowe środowiska, tym samym zyskując lekooporność. W efekcie tego antybiotyki, które działały na dane choroby, przestają na nie działać, gdy choroba jest powodowana przez ulepszoną genetycznie bakterię. Lekooporność bakterii to jedno z postulowanych realnych zagrożeń dla ludzkości w przyszłości. Medycyna musi więc ciągle wymyślać nowe leki, a te… nie biorą się znikąd. Związki, które zwalczają bakterie, muszą być skądś pozyskiwane i w pewnym momencie mogą po prostu wyewoluować takie organizmy, na które nie będą istniały w naturze odpowiednie środki. Wtedy… będziemy mieli problem.

To, że zagrożenie jest poważne, dokumentuje niniejszy eksperyment. Jeśli go do tej pory nie widzieliście, to możecie się niemiło zdziwić.

Opis eksperymentu.

Płytka jest podzielona na sektory. Pierwszy z nich nie zawiera antybiotyku. Umieszczamy tam bakterie. Drugi sektor zawiera antybiotyk w stężeniu, które zabija wszystkie bakterie z pierwszego sektora. Bakterie więc nie namnażają się w ilości ani jednej. Ale…
Wystarczy bardzo krótki czas, aby nowe mutacje stały się odporne na antybiotyk i pozwoliły zasiedlić drugi sektor. Mutacja nie następuje w dodatku w jednym miejscu, lecz w wielu naraz. Oznacza to, że ewoluowanie ku takiemu przystosowaniu nie jest dla bakterii problemem. Przystosowanie powstaje niezależnie u większej liczbie organizmów.

Kolejny sektor zawiera antybiotyk w stężeniu 10 razy większym od tego z sektora drugiego. I znów bakterie zatrzymują się tylko na chwilę, aby potem hurtowo mutować, po czym zasiedlają go.
Kolejny sektor zawiera 100 razy(!) więcej antybiotyku niż sektor drugi. A ostatni zawiera go 1000 razy więcej!

Bakteria od początku eksperymentu potrzebuje tylko 11 dni, aby stać się odporna na 1000-krotnie większą dawkę od tej, która całkowicie ją zwalczała.

Jeśli nie widziałeś tego eksperymentu wcześniej, to zapewne spojrzysz teraz inaczej na problem powiększającej się lekooporności bakterii. Jest to kolejny z problemów grożących ludzkości, który sami sobie stwarzamy, bowiem w naszym świecie ma miejsce ogromne nadużywanie antybiotyków. Stosuje się je w medycynie, często przepisywane przez lekarzy bez potrzeby, a nawet na choroby wirusowe, których antybiotyki nie zwalczają. Stosuje się je w przemyśle mięsnym i rolnictwie. Każde nadmierne stosowanie tego środka powoduje, że środowisko bakteryjne wokół nas zmienia się w sposób, w jaki przedstawia to powyższy eksperyment. „Likwidujemy” sobie w ten sposób leki. A tymczasem odkryto, że antybiotyki zawarte są już w rybach wyławianych przez rybaków, że zawiera je woda w rzekach, a także nasza woda pitna.

2 myśli na temat “Sfilmowana ewolucja, czyli coś przerażającego

  1. Dwa pytania laika:
    1. czy do kolejnych sektorów trafiały wyewoluowane bakterie z sektora poprzedniego, czy „świeże”?
    2. skoro „Bakterie więc nie namnażają się w ilości ani jednej”, w jaki sposób mutacja się rozprzestrzenia?

    Polubienie

    1. 1. Do kolejnych sektorów trafiali potomkowie bakterii z poprzednich sektorów. Bakterie we wszystkich sektorach pochodzą od tych umieszczonych w pierwszym sektorze. Oczywiście umieszczanie tam świeżych bakterii z zewnątrz, nie wyewoluowanych od tych z pierwszej przegrody, nie miałoby sensu, bo takie bakterie nie byłyby odporne na antybiotyk ani nie pokazywałyby mechanizmu ewolucji uodparniania.
      2. Chodzi o to, że bakterie nie namnażały się, ale w kolejnych przegrodach. W pierwszej przegrodzie oczywiście się mnożyły, jedynie nie mogły się przedostać dalej, bo zabijał je antybiotyk. Dopiero kiedy któryś z kolei potomkowie zyskali odporność, mogły namnożyć się w kolejnej przegrodzie. I potem analogicznie z kolejnymi przegrodami – początkowo mogły się namnażać tylko tam, gdzie miały odporność.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s