Niezwykła historia księżyców Marsa

Coś ciekawego o księżycach Marsa. Księżyc Fobos w swojej orbicie nieustannie zbliża się ku planecie. W przyszłości, gdy siły pływowe Marsa przewyższą nad siłami spajającymi księżyc, ulegnie on rozerwaniu i utworzy wokół Marsa pierścień. Taka przyszłość księżyca znana jest astronomom od dawna. Główną ciekawostką jest jednak to, że coś takiego wydarzyło się już kilkukrotnie!

Fobos początkowo był znacznie większym księżycem. Jednak kiedy zbliża się do planety, ulega rozerwaniu na strzępy. Wówczas fragmenty łączą się w nowy, mniejszy księżyc. Mniejszy księżyc może zbliżyć się bardziej do planety, po czym znowu ulega rozerwaniu, tworząc pierścień, który spajając się tworzy jeszcze mniejszy księżyc.

Ostatni raz wydarzyło się coś takiego ok. 200 mln lat temu. Tak nieduży wiek księżyca był dla astronomów zagadką (drugi księżyc Marsa ma wiek kilku miliardów lat). Stąd sądzono, że księżyce Marsa są przechwyconymi planetoidami, nadal nie tłumaczyło to jednak tak młodego wieku, bowiem planetoida, która miałaby tylko 200 mln lat, też musiałaby mieć ciekawą historię.

Historia jest jednak inna. Oba księżyce Marsa są najpewniej pozostałościami po uderzeniu w planetę dużego ciała niebieskiego, w wyniku którego ze szczątków powstały Fobos i Dejmos. Czyli podobnie jak w przypadku powstania ziemskiego Księżyca. Nie są to zatem przechwycone asteroidy. Dejmos ma spokojniejszą historię – ulokował się dalej i powoli oddala się od Marsa. Fobos zaś początkowo był dużym ciałem niebieskim, jednak bliskość planety ściągała go grawitacyjnie i co jakiś czas rozrywała.

Warto dodać, że Fobos już teraz zaczął się rozpadać. Na jego powierzchni znajdują się żleby, które początkowo brano za wynik zderzenia z meteorytem. Na powierzchni jednak nie istnieje krater mogący być za nie odpowiedzialnym, poza tym żleby nie mają punktu centralnego. Okazało się, że księżyc po prostu rozlatuje się pod wpływem sił grawitacyjnych Marsa, sam bowiem nie jest jednolitym ciałem, lecz raczej zlepkiem mniejszych skał. Dziś to wcześniejsze odkrycie idealnie pasuje do teorii o cyklicznym powstawaniu księżyca.

Następna katastrofa wydarzy się za kilkadziesiąt milionów lat, czyli w skali astronomicznej bardzo szybko. Być może potem uformuje się z niego nowy księżyc, niewykluczone jednak, że odłamków będzie już zbyt mało, aby dokonać ponownego spojenia w jedno ciało, Fobos bowiem już teraz jest bardzo malutki (ma tylko 27 x 22 x 18 km). Możliwe więc, że jesteśmy świadkami ostatniego cyklu życia tego obiektu.

Tu ciekawe materiały:

https://www.benchmark.pl/aktualnosci/mars-ksiezyce-i-pierscienie-teoria-cyklicznej-ewolucji.html?fbclid=IwAR2QkN1nfsGMKRe–0kbCNkXKlB6ipY97WWkgQ-XbsRAmbGpcFr6hFPqhfM

https://www.urania.edu.pl/index.php/wiadomosci/orbita-dejmosa-sugeruje-ze-mars-mogl-miec-dawniej-pierscien?fbclid=IwAR2Zxg6EaEg7nKWbx-hK22qQ0uiDuQWAdbd61WVr0yzA-dBp90b9_cG82l0

Fobos powoli się rozpada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s